poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Francuski szyk.


Nie mogłam nie zakochać się w tym wnętrzu i tym projekcie. Cieszę się, że udało mi się je upolować. Jest całkowicie "moje". Pod względem kolorów, stylu, lekkości, szykowności.. Monochromatyczność nigdy się nie znudzi, a kolor owszem. Dlatego kocham takie wnętrza. Prosty, przetarty stół, a nad nim piękny żyrandol, obok lustro w starej ramie i krzesła "ludwiczki".. Połączenia, kontrasty, który tworzą piękną całość.. i ten taras za oknem, który kusi, oj kusi. Chciałoby się tam być. Już, natychmiast. Poproszę….











Żródło: weranda.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz