poniedziałek, 27 października 2014

Buduar przez duże B, czyli Nowy Jork w wydaniu futurystycznym. Bomba.


Znakomity apartament  w Nowym Jorku zaprojektowany przez Julie Hillman. Futurystyczna aranżacja połączona z minimalizmem skandynawskim. Kompilacja bieli i czerni z dodatkiem złota, srebra i szarości. Wszystko trafione w punkt. Salon mnie zachwycił. Buduar przez duże "B", klasa sama w sobie. Chciałoby się tam już pozostać, lub pobyć ciut dłużej... New York, New York, jak śpiewa Liza Minnelli.:-)







Fot. Jullie Hillam

1 komentarz:

  1. A ja Wam ogólnie szła cała budowa domu razem z aranżacją wnętrz? Przed nami to wszystko jeszcze jest i nie ukrywam, że pojawia się troszkę wątpliwości, ale ostatecznie mam nadzieję, że wszystko będzie ok!

    OdpowiedzUsuń